Music

niedziela, 19 października 2014

Rozdział 10

*Vanessa* 
Znacie to uczucie? 
Czujesz się wolnym, ale też samotnym. Czasem rozpala Cię radość. Najlepiej przy jednej osobie. Smutek. To wszystko się miesza. 
Ja tego nie znałam. Może kiedyś odczuwałam coś podobnego. Mniej silnego. 
Przewróciłam się na bok, patrząc na zegarek. Dwunasta czterdzieści-sześć. Zamknęłam oczy. 
~ Śpij - mówiłam do siebie w głowie - Musisz wstać na siódmą do szkoły. Śpij. 
Po trudach usnęłam. 

Weszłam na szkolny korytarz i skierowałam się do sali w której miałam lekcję. 
Usiadłam obok Jessiki. 
- Słuchaj - pisnęła mi tak, aby nauczyciel nie słyszał. 
Spojrzałam na nią pytająco. 
- One Direction ma koncert za miesiąc. Idziesz ze mną? - spytała. 
Uśmiechnęłam się. 
- Zawsze - powiedziałam ze śmiechem.
Skupiłyśmy się na lekcji. 

Gdy wracałam jak zwykle sama ze szkoły przede mną zatrzymał się czarny Range Rover. Szyba opuściła się w dół. 
- Wsiadasz? - zapytał znajomy głos. 
Pokiwałam głową. Zajęłam miejsce obok Harry'ego i zapięłam pasy. Torbę rzuciłam pod nogi. 
- Poznasz kogoś - uśmiechnął się. 
Spojrzałam na niego z podejrzeniem. 
- Kogo?
Wzruszył ramionami. 
- Niall'a, Louis'a, Liam'a i Zayn'a. To nikt taki. 
Uśmiechnęłam się. Poznam resztę osób z 1D. To się nie mogło dziać naprawdę. 

Po 10 minutach zatrzymaliśmy się przed wielkim domem. 
Harry powiedział, abym zostawiła torbę w samochodzie bo mnie odwiezie. Niepewnie podeszłam do drzwi z Harrym.

----
Dalej? A tu macie Harry'ego jak zatrzymał się przed Van ( a w każdym razie na kształt ) :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz